Krótko rzecz biorąc - gry mi się wyłączają. Uruchamiam grę, mniej więcej w menu obraz staje się czarny, przez chwilę miga okienko Digital/Analog, a potem monitor przestaje działać. Alt+Cntrl+Del na ogół pomaga, czasem muszę zrestartować komputer. Ten problem już kiedyś następował, winą było albo przegrzanie albo źle działający zasilacz. Odkręciłem obudowę i wymieniłem zasilacz, pomogło. Teraz ponownie wymieniłem zasilacz - to on miał być winny - z Tracer Highlander 350W (wiem, ten z czarnej listy) na Modecom 500W. Dzieje się dokładnie to samo. Wszystkie inne aplikacje, od Worda po przeglądarkę internetową, działają sprawnie. Co może być przyczyną mojego problemu, i jak temu zaradzić?
Moja konfiguracja to:
Intel Pentium Dual CPU
E 2160 1.80GHz
1.84 GHZ 2GB RAM
Radeon X1950 PRO
Windows XP
Przetestowane na Half Life 2, Episode One i Lord of the Rings Online.
Kilka minut temu lecz uruchomiłem LotRO, działało w menu, przez cały loading, i obraz zepsuł się gdy już się zalogowałem - słyszałem dźwięki, lecz obraz był czarny. Trzech Króli nie pomogło, musiałem zrestartować komputer.

