Chciałbym złożyć najtańszy komputer jaki się da, z nowych części najlepiej. Nie chcę na nim grać, właściwie nie chcę robić na nim zupełnie nic

ma to być stacjonarny blaszak do odtwarzania filmów i oglądania tv, słuchania radia internetowego i całonocnego ściągania plików (szkoda mi zostawiać włączonego laptopa na tyle godzin). Ram- 512 starczy, procesor- najtańszy jaki znajdziecie, karta graficzna-najlepiej zintegrowana, muzyczna mogłaby być troszkę lepsza, no i dysk przydałby się większy, żeby mieć miejsce na ściągane rzeczy. Potrzebny mi będzie też jakiś monitor, np. 19, ale najtańszy jaki się da. Chciałbym, żeby się też nie rozleciał po miesiącu, proszę pomóżcie

Of all the things I've lost I miss my mind the most.